Recenzja ambasadora

KOCI KOCI...DRAPKI !

Koci, Koci drapki

Modułowy zestaw do zabawy

Autor: Emilia Grzymała


Nie od dziś wiadomo, że najlepszym przyjacielem każdego kota jest…. Kartonowe pudełko. A jak miałoby jeszcze powycinane okienka i różne zakamarki byłby szał. Mieliśmy przyjemność testować koci koci drapak wykonany z tektury i jak się sprawdził? Kurier dostarczył nam gigantyczne, ale lekkie pudło, a w nim… karton. Widząc ilość elementów do złożenia troszkę się przeraziłam, trwało to do momentu rozpoczęcia składania. Spojrzałam na zegarek i rozpoczęłam składanie kociego królestwa. Po pierwszych dwudziestu minutach doszłam do wniosku, że z pomocą kotów zajmie mi to bardzo dużo czasu, a oto dlaczego? Tylko rozpakowałam pudło, a kocie wsparcie w postaci Pepe i Bubusia już się zalogowało na elementach układanki. Miałam wrażenie, że bez złożenia oni i tak będą mieli jak w niebie. Już rozpoczęli gonitwy. Prosta obrazkowa instrukcja i boksy prawie same się składały 😊 Tylko raz na jakiś czas któryś z kotów z pasją w oczach wyskakiwał ze złożonych wcześniej elementów na mnie. Cztery boksy, tunel, kładka i długi drapak, dodatkowe dwa kwadratowe drapaki do zainstalowania w wybranych boksach i koci koci miętka :D Dodatkowo w każdym boksie na rogach są otwory przez które można zaczepiać drugiego kota lub tak jak to robił Bubu można wciągać zabawkę. Prosty kształt za którym kryje się nieskończona ilość kociej zabawy. Wszechstronny z „nieskończoną ilością możliwości wejść, wskoczenia, przeskoczenia, schowania się. Między naszymi kotami jest ponad 11 letnia różnica wieku, każdy z nich ma całkiem inne potrzeby. Bubu jest młodym szalonym Kocurkiem, którego jest wszędzie pełno. Pepe już się wyszalał w życiu i teraz ceni sobie sen i dobre jedzenie. Dla każdego z nich drapak okazał się świetnym placem zabaw czy kryjówką. Bubu widząc złożony drapak sprawdzał wszystkie wyjścia, przejścia, tunele, ostrzył pazury i szybko hyc na górę, żeby pobiegać na górze. Pepe dostojnie przechadza się po fortecy, poostrzy pazury i układa się tam gdzie mu najwygodniej, tylko czasem głowa wypada z jakiegoś boksu. Fajna sprawa jeden wskakiwał od góry, drugi go gonił i zaczepiał. Drapak ma dwa poziomy plus trzeci, górna część. Pierwszy raz spotkałam się z takim drapakiem w tym roku podczas plebiscytu Sfinksy. Jego ciekawy wygląd i wielofunkcyjność jest fajnym rozwiązaniem dla naszych mruczków. Od paru tygodni drapak jest z nami i każdego dnia koty w nim urzędują i wydają się być bardzo zadowolone. Szukacie fajnego drapaka, który zaspokoi potrzeby Waszych kotów? Ten z pewnością się sprawdzi. Polecamy!

Zobacz oryginalną recenzję
Koci, Koci drapki

Informacje i kontakt

Informacji na temat plebiscytu oraz zgłoszeń produktów i usług udzielają:

Katarzyna Kostecka
k.kostecka@trzykoty.com


Małgorzata Czekała
m.czekala@trzykoty.com


Katarzyna Rożko
k.rozko@trzykoty.com