Recenzja ambasadora

KOCI KOCI...DRAPKI !

Koci koci... drapki. Plebiscyt Sfinksy

Modułowy zestaw do zabawy

Autor: Anna Mach-But


Koci koci... drapki. Plebiscyt Sfinksy Dziś ostatnia nasza recenzja produktów testowanych w ramach Plebiscytu Sfinksy, czyli kartony, pudełka, budki drapaki, tekturowy tunel.... Brzmi jak koci raj? To nie koci raj, ale Koci Koci… Drapki czyli modułowy zestaw do zabawy i drapania dla kotów, wykonany z tektury falistej. Mówiąc krótko - Koci, koci... drapki są to kocie kartonowe budki, z tekturowymi drapakami i pozostałymi elementami - jest tunel, pochylnia z drapakiem i mostek. Na początek trochę informacji od personelu kota Waldemara, którzy stworzyli Koci koci...drapki. Cały zestaw wykonany jest z ekologicznej, bezpiecznej tektury (klejonej klejem z atestem do kontaktu z żywnością!). Dzięki temu że jest to zestaw modułowy - pozwala na dowolne konfigurowanie i łączenie poszczególnych części, w zależności od tego jak dużo posiadamy miejsca i czego potrzebuje kot. Jak tekturowy drapak się zużyje, czy jeden z modułów będzie wymagał wymiany - bez problemu można go dokupić, bez konieczności kupowania całego zestawu. Elementy drapaka są duże - komfortowe nawet dla większych kotów. Pojedyncza budka - to kostka wielkości 39 cm. Ta pochylnia z drapakiem - ma długość 73 cm (drapak na niej 70 cm) więc spokojnie kot może wyciągnąć łapki i ostrzyć pazurki. Tunel i mostek mają długość 60 cm. Całość zestawu - czyli kostka plus tunel/ mostek ma prawie 140 cm długości. Oczywiście wielkość zestawu i jego elementów ma swoje plusy i minusy. Plus to wiadomo - komfort i wygoda kota, A minusy... no cóż, nie każdy w domu czy mieszkaniu ma miejsce by postawić taki tekturowy kolos - nawet jeśli jest to raj dla kota!😅 Po Andrzeju i Wandzi zauważyłam też, że dobrze jest gdy cały zestaw nie stoi gdzieś wciśnięty pod ścianą, między szafki - wtedy jest mniej swobody do biegania i chowania się. U nas najlepsza zabawa była gdy drapak stał niemalże w przejściu, w korytarzu. Wtedy koty mogą swobodnie biegać i chodzić - z każdej strony, wzdłuż, wszerz - chować się i przeciągać. A ile razy prawie o ten drapak się wywróciłam wstając rano - nie zliczę 😂 Ale czego nie robi się dla kotów! Plusem jest to, że w przypadku małego mieszkania czy małej ilość miejsca - można zamówić tylko część zestawu - np. jedną kostkę z drapakiem, lub dwie kostki i pochylnie z drapakiem. Kot też na pewno będzie szczęśliwy (w końcu to karton!) a zajmie to niewiele miejsca w domu. Do wyboru są kostki z okienkami (do kostek, zarówno na górę, jak i na dół mogą być tekturowe drapaki), jest mostek - do biegania i kocich drzemek w sam raz. Tunel ( my zamontowaliśmy na dole, ale może być odwrotnie - czyli tunel na górze, mostek na dole, może być też zestaw z dwoma tunelami czy dwoma mostkami). Tunel to świetna sprawa - bo super się sprawdza do zabawy z kotem, np. wędką. I jest pochylania - czyli ta zjeżdżalnia z drapakiem. Póki co i Andrzej, i Wandzia więcej korzystają z tych drapaków w kostkach - do pochylni powoli się przekonują, chociaż też ją drapią, bo widzę że są ślady pazurków na niej. Cena za pojedynczą kostkę z drapakiem - 75 zł, bez drapaka - 43 zł. Koszt tej pochylni i drapaka do niej to 60 zł. Generalnie każdy element ma swoją cenę, i każdy zestaw (np. kostka plus drapak plus pochylania, lub dwie kostki i pochylnia) również ma swoją ceną. Jak wyżej pisałam można to dowolnie składać i konfigurować - może mieć wieżę z kostek, z tunelem lub bez, jeden, dwa lub... trzy poziomy. Kostki z drapakiem lub bez. W razie zainteresowania polecam kontakt bezpośrednio ze sklepem - na stronie lub fb - bezpośrednio udzielą informacji i pomogą skonfigurować odpowiedni zestaw dla kota. Przyznam szczerze - gdy zobaczyłam cenę za całość - w pierwszym momencie byłam w niezłym szoku. Nasz zestaw to koszt 300 zł... Nie będę ukrywać że gdyby nie Plebiscyt Sfinksy i testowanie - nie kupiłabym takiego zestawu i kostek z drapakami. Pewnie w takiej cenie bardziej myślałabym o innym drapaku, półkach dla kotów czy legowisku. Dlatego to wydawała się dla mnie najtrudniejsza recenzja - bo z jednej strony wielkie WOW. Super kartony, drapaki, budki do zabawy, chowania się i do spania. Spełnienie kocich marzeń. Ale ta cena... w końcu, jakby nie patrzeć to karton - tektura. Pudełka, nawet te najzwyklejsze, które koty uwielbiają są za darmo... dysonans okropny! Ale po to właśnie jest testowanie by przekonać się czy produkt jest wart swojej ceny i czy rzeczywiście jest super. Ja, po tym czasie testowania mogę powiedzieć, że drapaki są na prawdę solidne, ładne i idealne dla kotów! To nie jest zwykłe tekturowe pudełko, z którego cieszą się koty. Tektura jest twarda, nie załamuje się (np. na tym mostku po którym biegają koty) i wygląda na wytrzymałą. To nie są zwykłe kartony, które ktoś zrobił z pudełek i poskładał, a potem wyciął okienka (jak ja czasem robię ze zwykłych pudełek) 😂 Dlatego rozumiem, że wykonanie, precyzja, pomysł, jakość - kosztuje. Jest też niemal 100 % pewność że koty będą zainteresowane i nie będą to pieniądze wyrzucone na kolejny drapak/ budkę/ czy inną kocią zabawkę którą kot nie będzie zainteresowany. Lub będzie zainteresowany pudełkiem po niej. Być może to jest właśnie rozwiązanie moich dylematów odnośnie ceny - nawet najfajniejszy drapak z sizalowym sznurkiem drewniany czy pluszowy - nie będzie tak bardzo i tak bezwarunkowo kochany przez koty jak karton. Im dłużej cały zestaw u nas jest, tym bardziej jestem zachwycona pomysłem i wykonaniem - to jest KOCI RAJ. Wszystko to co kotom potrzeba i to co koty lubią - w jednym miejscu. Jestem przekonana, że nie ma na świecie kota, który nie skusiłby się na wejście do budki, na podrapanie i podgryzanie kartonów i na zabawę w tunelu. Pomysł i wykonanie zasługuje na duże brawa. Do tego elementy zestawu są na prawdę dobrej jakości i wytrzymałe - nie drą się, nie kruszą, nie strzepią - nawet przy dość intensywnym drapaniu przez dwa koty. Do tego coś na punkcie czego zwariował Andrzej. Czyli kocia mięta. To kozłek lekarski, czyli waleriana - Andrzejowi zupełnie zawróciła w głowie. O ile na kocimiętkę jest oporny, tak na walerianę... Działo się dużo! Składanie zestawu jest proste i dość intuicyjne - chociaż nie ukrywam że była potrzebna instrukcja. Nie potrzeba kleju - całość polega na zaginaniu kartonów w odpowiednie miejsca. Mogłabym powiedzieć że jest nawet dziecinnie proste - ale składanie w towarzystwie dwóch kotów i dwójki dzieci było niezłą zabawą i trwało nieco dłużej niż powinno. Na szczęście - Andrzej dość szybko odpłynął na drapakach po dawce kociej mięty. Wandzia za to zajęła miejsce w pierwszej złożonej kostce i spokojnie obserwowała co się działo. Póki co cały zestaw u nas stoi i jest intensywnie użytkowany przez koty. I do zabawy Andrzej i Wandzi (nad ranem - tak o 4 - 5 rano zabawa jest najlepsza... i najgłośniejsza). I do zabawy z kotami - tu świetnie sprawdza się tunel i małe okienka. I do spania w kostkach też, i do drapania. Czyli w 100% spełnia swoją rolę. W każdym razie - jeśli macie dużo miejsca w domu - to polecam z całego serca. Koty Wam za to podziękują. A my bardzo dziękujemy za możliwość przetestowania Koci koci... drapków. Produkt na prawdę wart uwagi i cieszę się że z nami zostanie.Zachęcam też do głosowanie w Plebiscycie Sfinksy ( na koci koci drapki też).

Zobacz oryginalną recenzję
Koci koci... drapki. Plebiscyt Sfinksy

Informacje i kontakt

Informacji na temat plebiscytu oraz zgłoszeń produktów i usług udzielają:

Katarzyna Kostecka
k.kostecka@trzykoty.com


Małgorzata Czekała
m.czekala@trzykoty.com


Katarzyna Rożko
k.rozko@trzykoty.com