Recenzja ambasadora

OfiuFiuPL

LICKI MAT – innowacyjny sposób karmienia kota.

LickiMat Playdate Deluxe

Autor: Ewa Leśniewska


LICKI MAT – innowacyjny sposób karmienia kota. LickiMat zostały stworzone przez Australijską firmę Innovative Pet Products. Misją firmy jest dostarczenie produktów dbających o zdrowie i dobre samopoczucie zwierząt. Czym więc jest LickiMat i czego możemy od niej oczekiwać? LickiMat to kwadratowa tacka z „przeszkodami” o wymiarach 20x20cm. Wszystkie LickiMat niezależnie od wzoru wykonane są z najwyższej jakości materiałów – nietoksycznych i bezpiecznych oraz przy użyciu najnowocześniejszych technik produkcyjnych. Nasz model Playdate Deluxe posiada kwadratowe kieszenie, dzięki czemu mata jest bardziej uniwersalna i można serwować w niej większe kawałki jedzenia, jak np. siekane mięso i ryby. Natomiast każdą Licki Mat możecie wysmarować czym tylko zapragniecie, np. ulubioną pastą witaminową, czy odkłaczającą, ulubionym przysmakiem lub mięsnym musem. Ponieważ maty nadają się do mrożenia, można przygotować w nich lody dla mruczka, zamrażając w niej karmę lub kocie mleko. Można je także myć w zmywarce. LickiMat zostały nazwane smacznymi „zabójcami” nudy dla kota lub psa, ale radochę z wylizywania mogą czerpać także inne zwierzaki, np. tchórzofretki. Rozsmarowując ulubiony miękki przysmak zwierzaka lub karmę (również namoczoną suchą karmę) na powierzchni maty, tworzymy smaczną grę, w której pupil szuka smakołyka każdym milimetrem języka. Latem możemy zamrozić matę, aby zaserwować naszemu milusińskiemu lody. Dzięki temu zwierzak będzie miał orzeźwiającą przekąskę. Mrożenie sprawi także, że frajda z lizania będzie trwała dłużej. Mata pomaga uspokoić kota w sytuacjach stresujących jak np. burza czy wizyta gości. Może nam pomóc w terapii lęku separacyjnego. Jak informuje nas dystrubutor: „powtarzające się lizanie działa kojąco na zwierzę, uwalniając do organizmu uspokajający hormon.” „Stymuluje produkcję śliny i pomaga w czyszczeniu języka, zębów i dziąseł.” Lizanie wzmaga produkcję śliny i pobudza apetyt, co może być pomocne w karmieniu niejadków. LickiMat może być dobrym rozwiązaniem dla łakomczuchów i mruczków na diecie, ponieważ uczta i radość z jedzenia trwają dłużej. Spowolni także jedzenie potworów, które pochłaniają posiłek w kilka sekund, często nawet nie gryząc pokarmu. Kolejną zaletą jest możliwość wykorzystania maty jako sojusznika w pielęgnacji. Podczas czesania kota możemy zaproponować mu pyszne zajęcie, żeby odwrócić uwagę od szczotki i zbudować pozytywne skojarzenie z zabiegami pielęgnacyjnymi. LickiMat to także pogromca nudy. Nuda to cichy sprzymierzeniec depresji i zachowań niepożądanych. Nie zawsze możemy poświęcić pupilowi tyle uwagi, ile powinniśmy. Możemy jednak sprawić by zwykły, zjadany w minutę posiłek był dla kota fajnym wyzwaniem i zaangażował go na dłużej, przyjemnie stymulując i męcząc. Pamiętajcie, że jeśli wy nie zorganizujecie swojemu zwierzakowi zajęcia, to wymyśli sobie je sam… a nasze oczekiwania co do rozrywki mogą być skrajnie różne i niekoniecznie dobre w konsekwencjach. To dlatego – z powodu swojego dobroczynnego wpływu na zwierzaki – maty i zabawki do wylizywania są polecane przez weterynarzy i behawiorystów. Dzięki płaskiej powierzchni LickiMat nie drażni delikatnych i czułych wibrysów, a wypustki/kieszenie sprawiają, że jedzenie nie ucieka jak w przypadku gładkich porcelanowych misek. Mata będzie także doskonałą alternatywą miski dla ras krótkopyskich, jak persy, czy koty egzotyczne. Na początku koty były nieco sfrustrowane niemożnością szybkiego pochłonięcia zawartości maty. Szczególnie kociaki próbowały ją gryźć. Nawet delikatnie przegryzły ścianki kieszonek w kilku miejscach, ale tworzywo, z którego wykonana jest mata wytrzymało tą próbę i nie udało się odgryźć nawet najmniejszego kawałka, a miejsca przegryzienia zasklepiły się i są niemal niedostrzegalne. Wylizywanie LickiMat Playdate Deluxe zdecydowanie męczy moje koty umysłowo i uspokaja. Nawet kociaki, które po jedzeniu dostają małpiego rozumu, po kilku-klikunastu minutach wylizywania i rytualnej toalecie po posiłku, udawały się na drzemkę! Ufff… to zawsze kilka godzin spokoju więcej od tej szarańczy 😉 Muszę się przyznać, że LickiMat była moim marzeniem, ale jakoś nie mogłam się zebrać do zamówienia. Dzięki testowi dla Plebiscytu Sfinksy miałam w końcu możliwość sprawdzić, czy spełni moje oczekiwania i czy to wszystko, co o niej mówią to prawda. Wniosek jest taki, że… zaraz zamawiam kolejny model! LickiMat Playdate Deluxe w 100% spełniła moje oczekiwania jako właścicielki bandy żarłoków, kotów krótkopyskich i rozkminiających interaktywne zabawki w kilka chwil. Jedyna rada – nie bądźcie leniami i myjcie ją od razu… Ja odłożyłam ją po wylizaniu na kilka godzin, a potem szorowałam dłuższą chwilę szczoteczką do zębów. Natomiast zabraną od razu po lizaniu wystarczy wlać na nią kropelkę płynu do mycia naczyń i spłukać strumieniem gorącej wody. Macie już LickiMat? A może dopiero planujecie zakup? Koniecznie podzielcie się z nami wrażeniami i przepisami na smaczne przekąski w komentarzach 🙂 Łapa!

Zobacz oryginalną recenzję
LICKI MAT – innowacyjny sposób karmienia kota.

Informacje i kontakt

Informacji na temat plebiscytu oraz zgłoszeń produktów i usług udzielają:

Katarzyna Kostecka
k.kostecka@trzykoty.com


Małgorzata Czekała
m.czekala@trzykoty.com


Katarzyna Rożko
k.rozko@trzykoty.com