Recenzja ambasadora

Icepaw

ICEPAW Omega-3 olej z sardeli i sardynek

ICEPAW Omega-3 olej z sardeli i sardynek

Autor: Paulina Janik - Kwasiżur


Oleje dla kotów spędzają mi czasem sen z powiek. Ile ja się muszę nagimnastykować, żeby france chciały je pić. Dlatego z pewną dozą nieśmiałości i niepewności zaczęłam testować Olej IcePaw z sardeli i sardynek. Cieszę się, że po niego sięgnęłam, bo jednak nie taki diabeł straszny… Olej IcePaw z sardeli i sardynek – kilka praktycznych informacji Skład oleju IcePaw, to 100% oleju – 50% sardeli i 50% sardynek. Olej ma bardzo delikatny zapach. Dla mnie duży plus! Wytwarzany ze świeżych ryb. W 100% czysty, rafinowany i klarowany w temperaturze 0 stopni. Dzięki temu nie traci cennych wartości odżywczych i kwasów Omega 3. Co za tym idzie, jest bogatym źródłem tychże kwasów. Buteleczka jest nieprzeźroczysta, jednak jak każdy olej tego typu, należy chować go przed słońcem. Olej wspomaga m.in. kocią odporność, pozytywnie wpływa na okrywę włosową, zmniejsza ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, a także chorób stawów. Olej występuje w gramaturze 250ml i 500ml. Olej IcePaw z sardeli i sardynek O naszych wrażeniach słów kilka Do tej pory próbowaliśmy stosować tylko olej z łososia. Mimo początkowego dużego zainteresowania, później zaczynało się kręcenie nosem. Dlatego też byłam bardzo ciekawa tego oleju, bo to coś innego, czego jeszcze w kocich miseczkach nie było. Po otwarciu buteleczki zabrałam się do dawkowania. I miałam chwilowy zonk. Na opakowaniu napisane było jedna łyżeczka do herbaty dziennie. Ale jak to, przecież koty herbaty nie piją. Nie śmiejcie się ze mnie za głośno… Oczywiście chodziło o zwykłą, małą łyżeczkę. Do posiłku, nie do herbaty…;) Lub prosto z łyżeczki, jak kto woli! Pierwsze kocie wrażenia były standardowe, czyli dziki szał. Olej bardzo im posmakował. Z czasem co prawda zaczynały nieco kręcić nosem i nie chciały tak chętnie zlizywać samego oleju… Ale koniec końców, olej wymieszany z karmą udawało się zjeść w całości. A uwierzcie mi, u nas to już duży sukces. Olej nie wpłynął w żaden sposób negatywnie na żołądki naszych kociastych. Natomiast, żeby zobaczyć efekty w postaci bardziej błyszczącej sierści musiałabym poświęcić na testy więcej czasu. Aczkolwiek wierzę w pro-zdrowotne działanie tego oleju i w zasadzie to na tym najbardziej mi zależy. Podsumowując, jest to jeden z niewielu olejów dla kotów, do którego z chęcią wrócę. Kotom wchodzi, a mi odpowiada jego zapach. Następnym razem chętnie sięgnę po większą buteleczkę…:)

Zobacz oryginalną recenzję
ICEPAW Omega-3 olej z sardeli i sardynek

Informacje i kontakt

Informacji na temat plebiscytu oraz zgłoszeń produktów i usług udzielają:

Nina Gowin - organizator plebiscytu
n.gowin@trzykoty.com


Małgorzata Czekała
m.czekala@trzykoty.com


Katarzyna Rożko
k.rozko@trzykoty.com